Studenckie Koło Przewodników Świętokrzyskich zaprasza:

BAM 1998 "Od Sieciechowa po Baranów Sandomierski"

Rok 1998 zaczął się tak niedawno, a tu już grudzień i czas na BAM.
BAM to nie Bajkalsko.... Magistrala ale nasza tradycyjna przewodnicka  Barbarowo - Andrzejkowo - Mikołajkowa impreza kończąca rok,  ale jednocześnie wyznaczająca dzięki nowemu podziałowi administracyjnemu kraju kierunki działania w regionie na przyszłość.
Czas odnowić nasze szlaki prowadzące do Sandomierza i okolic.

Nasza trasa (na niebiesko zwiedzane miejscowości):

DZIEŃ I:

Sieciechów – Dęblin – Gołąb - Puławy – Bohotnica – Celejów – NałęczówWojciechówChodel – Opole Lubelskie - PiotrawinZawichost

DZIEŃ II:

Wycieczka na G.PieprzoweSandomierz – Tarnobrzeg – Baranów SandomierskiKlimontówOssolinGoźlice – Opatów (obiad i powrót do W-wy)

Ponieważ dzień w grudniu jest krótki to z trasy jaką jechaliśmy wybieraliśmy te obiekty, które są najmniej znane i najbardziej wartościowe. Dlatego m.in. ominęliśmy Kazimierz Dln. i okolice, które wszyscy znają.

Z ciekawszych i mniej znanych obiektów na trasie, do zwiedzenia których warto wszystkich zachęcić to przede wszystkim:

  • Wojciechów – z muzeum kowalstwa w gotyckiej wieży
  • Gołąb – kościół i kaplica loretańska
  • Chodel – kościół
  • Piotrawin – z ciekawym muzeum przy kościele
  • G.Pieprzowe – wychodnie najstarszych skał w Polsce
  • Klimontów – mało znane miasteczko z piękną kolegiatą i kościołem Dominikanów
  • Goźlice – kościół w zrębach romański
  • Sieciechów - opactwo benedyktyńskie

Polecana literatura:

  • Katalogi zabytków sztuki w Polsce
  • Puszcza Kozienicka, M.Kaniewski (opis Sieciechowa)
  • Mapy topograficzne Polski 1:100000
  • seria przewodników po zabytkach sztuki J.Zub wydawnictwa PROFIL z Tarnobrzega
  • o innych miejscowościach turystycznych jak np. Nałęczów literaturę można dostać na miejscu
  • O Gołębiu - wydawnictwo miejscowej parafii

Inne warianty trasy i co jeszcze warto zobaczyć:

  • przejazd z Sandomierza do Baranowa Sand. przez Samborzec, Skotniki, Koprzywnicę (Cystersi)
  • zamek Ujazd (inny wariant trasy Klimontów - Opatów
  • Dzików k. Tarnobrzega
  • zwiedzenie kopalni siarki

ZDJĘCIA I OPISY WYBRANYCH OBIEKTÓW

Sieciechów - Opactwo: Iluzjonistyczna polichromia rokokowo-klasycystyczna

SIECIECHÓW

Sieciechów składa się z dwóch ośrodków: wsi i opactwa oddalonych od siebie o ok. 2.5 km.
Nie wiadomo dokładnie kiedy powstała osada w miejscu obecnego Sieciechowa - wsi. Jest pewne, że gród należący do rodu Toporczyków był tu za pierwszych Piastów w XI w. Nazwa pochodzi od pallatyna Sieciecha, który pod rządami Hermana doszedł do wysokich godności. Sieciechów stanowił bardzo ważny ośrodek broniąc przepraw przez Wisłę i traktu z Mazowsza na Małopolskę i Ruś. Ówczesna osada nie znajdowała się dokładnie tam, gdzie dzisiejsza wieś, ale była położona na wyniosłych kępach omywanych przez nurt rzeki. Sieciechów bronił Mazowsza i rejonu radomskiego przed napadami Litwinów i Jaćwingów, którzy go wraz z okolicą  niszczyli. W XIVw. Wisła zmienia swój bieg, odsuwa się od Sieciechowa i traci on znaczenie na rzecz położonej na drugim brzegu Stężycy.

Miasto powstało w XIVw., był tu zamek, którego szczątki były widoczne jeszcze w XVIIIw.

Siechów nigdy się nie rozwinął. Niszczony przez wylewy Wisły i zarazy w początkach XIXw. liczył tylko 86 domów. We wsi kościół budowany od 1710  (prezbiterium) do 1769 roku, barokowy.  

Obecnie Sieciechów znany jest z Opactwa Benedyktyńskiego stanowiącego najważniejszy zabytek w dawnym powiecie kozienickim. Podobnie jak w przypadku osady nie wiadomo, kto i kiedy sprowadził tu zakonników i ufundował kościół i klasztor. Wg. Długosza był to Bolesław I, który w 1010 r sprowadził zakonników ze Św. Krzyża w Górach Świętokrzyskich. Powszechniejsza jest opinia, że był to Sieciech Młodszy cześnik na dworze Krzywoustego. Pierwsze wzmianki pisane pochodzą z 1132r. mówią o uposażeniu klasztoru przez Krzywoustego, późniejsze podają   jako fundatora Sieciecha. Nadania Krzywoustego wiążą się  z konfiskatą dóbr Sieciecha za tchórzostwo na wojnie dzięki czemu było za co wyposażyć klasztor. Kościół był murowany natomiast budynek klasztoru początkowo drewniany. Murowany klasztor powstał w 1733r po pożarze, który w 1682 zniszczył drewniane zabudowania.

Obecny KOŚCIÓŁ barokowy na planie krzyża greckiego budowany od 1739 do 1780 roku. Wewnątrz polichromie rokokowo-klasycystyczne z ok. 1770-9. Kościół jak i inne zabudowania niszczony m.in. podczas I wojny, po kasacie zakonu przez wiele lat opuszczony.


Ruiny refektarza
ZABUDOWANIA KLASZTORNE powstały jako murowane ok. 1733r i były stopniowo rozbudowywane m.in. przez dobudowanie refektarza w 1780 i pałacu opackiego w 1800. Kościół po zniszczeniach był odbudowywany i restaurowany, gorzej z budynkami klasztornymi, które obecnie są w częściowej ruinie m.in. refektarz. Obecnie pozostało wsch. skrzydło klasztoru przylegające do kościoła, ruiny refektarza, przeorat i przebudowany pałac opacki.

 

Oprócz wnętrza kościoła warto zwiedzić krypty pod nim, gdzie od zach. widać zachowany mur romański oraz odkrywki archeologiczne odsłaniające romańskie mury dawnego kościoła.

Na zdjęciu w jednej z krypt współczesny nagrobek w którym złożono prochy pochowanych w kryptach zakonników.

WOJCIECHÓW

Wieś znana z ciekawego zabytku i jedynego w swoim rodzaju w Polsce muzeum.

Zacznijmy od historii - znajduje się tutaj gotycka wieża mieszkalna jedna z niewielu jakie pozostały na ziemiach polskich. Stanowiła część założenia obronnego Pileckich herbu Leliwa i została wybudowana w latach 1520-1530. Nie prowadziło do niej żadne wejście z poziomu ziemi. Jedynym wejściem była drewniania galeryjka wprowadzająca od razu na poziom trzeciej kondygnacji. W dobie późniejszej, kiedy walory obronne takiego obiektu straciły na znaczeniu dobudowano klatkę schodową.

Wieża była wykorzystywana jako budynek gospodarczy m.in. był tu spichlerz. Od roku 1993 znajduje się tu Muzeum Kowalstwa - jedyne w Polsce. Świetnie zorganizowane i prowadzące ożywioną działalność na rzecz ratowania tego ginącego zawodu. Odbywają się tu Ogólnopolskie Spotkania Kowali, gdzie mistrzowie tego trudnego zawodu pokazują co można wyczarować uderzeniem ciężkiego młota. 

CHODEL

Dawne miasto (1517) nadane w części jezuitom lubelskim przez Maciejowskich. W latach 1619-1773 w całości we władaniu jezuitów. Stanowiło zaplecze dla rolniczej okolicy. Kilkakrotnie traci i odzyskuje prawa miejskie. W latach 1843-44 proboszczem tutaj był ksiądz P.Ściegienny.

Zabytki: kościół par. gotycko-ren. z 1541 roku. Wyposażenie wnętrza późniejsze barokowe z XVII i XVIII w. Wewnątrz zwracają uwagę dwie renesansowe płyty nagrobne stanowiące prawdopodobnie dawniej jeden nagrobek.

W prezbiterium pozostałości polichromi z XVIw.  

PIOTRAWIN

Miejscowość pewnie pozostałaby nieznana, gdyby nie postać św. Stanisława i legenda z nim związana - zacznijmy więc od legendy przekazanej nam przez Długosza:

Piotr Strzemieńczyk z Janiszewa sprzedał Piotrawin biskupowi Stanisławowi. Po śmierci Piotra jego bracia i krewni zażądali zwrotu wsi kwestionując fakt sprzedaży. Korzystając ze złych stosunków między wówczas panującym Bolesławem Śmiałym i biskupem postanowili się odwołać do sądu królewskiego licząc na przychylny im wyrok. Sąd królewski nakazał przedstawić biskupowi dokumenty potwierdzające kupno lub wiarygodnych świadków. Dokumentów nie było, a świadkowie zastraszeni nie stawili się przed sądem. W tej sytuacji Stanisław poprosił o trzy dni zwłoki i udał się z grupą osób do Piotrawina. Po trzydniowym poście u stóp ołtarza ówczesnego kościoła udał się w dniu, kiedy miał zapaść wyrok do grobu nieżyjącego od 3 lat Piotra prosząc Boga o pomoc w potwierdzeniu prawdy. Jego prośby zostały wysłuchane i na oczach zebranych świadków Piotr wyszedł z grobu i potwierdził fakt sprzedaży wsi. 


Piotrawin - kościół.

Piotrawin - nastrojowe wnętrze kościoła.
O dziejach wsi nie ma wiele informacji źródłowych.
Wiadomo, że w 1072 roku istniał tu modrzewiowy kościółek pw. św. Tomasza Apostoła. Obecny gotycki  kościół powstał w 1441 r z inicjatywy bpa krak. kardynała Zbigniewa Oleśnickiego skłonionego do tego ogromną popularnoscią Piotrowina, który stał się ośrodkiem kultu św. Stanisława.
Obok kościoła, nad grobem Piotra zbudowano kaplicę grobową, w której znajduje się nagrobek z płytą z 1640r - poprzednią o zatartych napisach wmurowano w ścianę kaplicy.
Przez wiele lat trwania kultu św. Stanisława świątynia piotrawińska zyskała cenne wyposażenie liturgiczne i liczne wota dziękczynne. Zgromadzono je wraz z przeniesionym wyposażeniem z kpl. Piotrawina  w zorganizowanym w 1992 roku Muzeum św. Stanisława. Bardzo ciekawa jest największa w Polsce kolekcja obrazów wotywnych z XVII w (55) autorstwa M.Baszkowskiego związanych z cudami św. Stanisława. Obrazy są ciekawe może nie z walorów artystycznych ale obyczajowych. Każdy z obrazów składa się z dwóch części - w jednej jest namalowana scena z fundatorem obrazu i zdarzeniem jakie miało miejsce - w drugiej opis całego zdarzenia i podziękowanie Bogu i św. Stanisławowi.  
 
Uwagę zwracają leżące przy murze okalającym kościół wielkie kapitele. Z inicjatywy bpa Kajetana Sołtyka miała powstać w 2 poł. XVIII w. ogromna świątynia dla uczczenia postaci św. Stanisława. Zamiar ten przerwało wywiezienie przez Rosjan bpa Sołtyka do Kaługi. Po powrocie z pięcioletniego zesłania nie miał sił i środków aby kontynuować budowę. Zresztą chyba dobrze, że pozostał gotycki kościół i kaplica, które pasują do tego miejsca. Podczas II wojny kościół i kaplica stojąc na wysokiej skarpie wiślanej mocno ucierpiały od ognia artyleryjskiego, ale po latach powojennej odbudowy powróciły do dawnej świetności.  

Kaplica grobowa Piotrawina.

Piotrawin - fragment ekspozycji muzealnej

z obrazami wotywnymi.
GOŁĄB

Późnorenesansowy (1628-36) kościół w Gołębiu jest tym zabytkiem, którego się nie zapomina. Bardzo oryginalna architektura jest różna nie tylko od tego co w tamtym czasie budowano na lubelszczyźnie i co jest znane jako renesans lubelski, ale od większości ówczesnych projektów architektonicznych. Autor projektu nie jest znany, chociaż na pewno nie wywodzi się z architektów działających na lubelszczyźnie. To co najbardziej zwraca uwagę to dwuwieżowa fasada i zewnętrzne zdobienia, które jakby wyszły z wnętrza kościoła na zewnątrz. Tym bardziej widoczne, że podkreślone przez mury z surowej cegły.

Cały układ zdobień jest podobny do architektury niderlandzkiej natomiast pojedyńcze detale mają znamiona warsztatów regionu kieleckiego wzorujących się na stylistyce Santi Gucciego.

Sama wieś Gołąb jest wzmiankowana w XII w. Nazwę nadali jej dawni właściciele Gołębiewscy (?). Do XVII w. pozostaje w dobrach królewskich. W l. 1170-1183 Kazimierz Sprawiedliwy wzniósł tu dwa kościoły drewniane (były dwie parafie), które przetrwały do roku 1419. Później parafie połączono w jedną. Obecny kościół wzniesiono z inicjatywy ks. Szymona Grzybowskiego miejscowego proboszcza. Fundatorem był Jerzy Ossoliński. Elementy na jakie warto zwrócić uwagę oprócz zdobień podkreślających podziały architektoniczne to portal główny; ciekawa attyka na   połączeniu nawy i prezbiterium oraz dwuwieżowa fasada.

Kościół na przestrzeni czasów był wielokrotnie niszczony przez powodzie i wojny. Dwukrotnie był w stanie ruiny w 1850 r i po II wojnie kiedy nie miał dachu, sklepienia i  chełmów na jednej wieży.

Obecnie świątynia prezentuje się znakomicie dzięki remontowi w l. 1992-6.

Bardzo ciekawe jest wnętrze kościoła, który prezentuje się jak trójnawowa bazylika. Wrażenie naw bocznych tworzą głębokie arkady. Kościół był niegdyś przystosowany do obrony stąd balustrada tworząca wewnątrz drugą kondygnację, gdzie były strzelnice. Wyposażenie z XVIIw. Zwraca uwagę ambona połączona z dwoma konfesjonałami. Ponadto wewnątrz renesansowa chrzcielnica, prospekt organowy z 1650 r i figury ceramiczne proroków będące oryginalnymi figurami z kpl. loretańskiej - postawione tu po konserwacji.


Ciekawa ambona połączona z dwoma konfesjonałami.

Kościół w Gołębiu to nie jedyny zabytek.
Zwraca uwagę znajdujący się obok kościoła DOMEK LORETAŃSKI - pierwszy chronologicznie na ziemiach ówczesnego państwa polskiego. Fundacji  Jerzego Ossolińskiego, wzniesiony pod nadzorem ks. Sz.Grzybowskiego. Poświęcony 12 IX 1638 roku. Domek ma dwie kondygnacje, przy czym górną stanowi wysoka attyka ukrywająca wklęsły dach. Zdobne elewacje są parami identyczne, różną się ceramicznymi figurami proroków, których przetrwało 6 z dziesięciu. Pod domkiem jest sklepiona krypta, w której pochowano ks. Sz. Grzybowskiego (inicjatora budowy) i ks. R.Leźeńskiego. Do domku prowadzą cztery wejścia przez ozdobne portale. Zachowały się jedne drzwi w typie późnorenesansowym. Widoczny z zewnątrz bogato zdobiony mur skrywa w swym wnętrzu właściwy domek loretański z surowej cegły, tynkowany tylko wewnątrz ze sklepieniem kolebkowym. Wewnątrz był drewniany chór muzyczny, a w części wschodniej znajdowała się figura MB Loretańskiej przywieziona przez J.Ossolińskiego z Włoch. Jego żona ufundowała bogate suknie okrywające figurę. Ściany domku były wyłożone czerwonym adamaszkiem. Księżna I.Czartoryska ufundowała alabastrową kropielnicę.

W l. 1982-6 odkryto na ścianach kaplicy freski z XVIIw.


Domek Loretański


Domek Loretański - jeden z portali z zachowanymi drzwiami

GÓRY PIEPRZOWE

Góry Pieprzowe tworzy stroma krawędź wyżyny opadająca 60m wysokości stokiem do Wisły. Tu pojawiają się łupki kambryjskie - najstarszej geologicznie formacji na terenie Polski jaka występuje na powierzchni. Wychodnie te stanowią geologiczne przedłużenie Gór Świętokrzyskich.  Łupki są kruche, szaro - zielonkawe przekładane warstewkami iłu. Górną część stoków stanowi less, w którym woda wyrzeźbiła liczne jary. Ukształtowanie terenu na samej skarpie jest bardzo bogate. W wielu miejscach górnej części są pionowe obrywy, niżej liczne wąskie żebra z bardziej odpornego materiału oddzielają jary.

Warto wspomnieć o roślinności porastającej skarpę, znajduje się tu wiele gatunków reliktowych zaliczanych do roślinnosci stepowej.

Z rynku sandomierskiego można dojść na Pieprzówki jak je nazywają miejscowi czerwonym szlakiem turystycznym.


Widok na Wisłę z G.Pieprzowych

G.Pieprzowe - w tle Sandomierz

początek strony...
 

Tekst i zdjęcia: (C) Krzysztof Kobus 1998

SKPŚ - Home Page...